Archiwum 18 października 2003


paź 18 2003 Bez tytułu
Komentarze: 4

Alkohol zabija powoli,

więc mamy jeszcze troche czasu...

bleach1989 : :
paź 18 2003 Koncert cz.3
Komentarze: 2

.... no wiec wyszłyśmy z tego tłumu... hehe sie znaczy zostałyśmy wyciągniete...

i dalsza cześc koncertu była już naprawde świetna... stanełyśmy sobie najpierw z boku bo musiałam sobie odpocząć troche.... a [po jakichś 10 min. weszłyśmy troche w głąb ludzi ...ale tam nie było tłoku wszyscy skakali i śpiewali ... nikt sie na nikogo już nie wydzierał... ani nie było słuchać samych jęków "ałaaa" ... i tam spedziłyśmy już reszte koncertu....

naprawde niepamietam wiel tytułów piosenek które śpiewał... pamietam jedynie krew Boga, czrne słońce, brooknynska rada żydów, konsument, polska... achia no i oxczywiście zaczeło sie barankiem :)

no i koncert sie kończył.... nie wiem nawet o której ... wiem tyle ze jak doszłyśmy z mamą na przystanek to ci chłopacy odemnie z ulicy sie mnie pytali która jest i była za 22.58...

1 autobusem jaki był sie nie wcisnełyśmy to samo oni.... a inni którzy weszli byli ściśnieci jak sardynki w puszce...

naszaęccie do drugiego sie wcisneliśmy prawie wszscy z przystnku... pisze prawie bo jeszcze z 20 ludziów zosstało... w autobusie stałm w barsdzo dziwnej pozycji na jednej nodze a drugą trzymałm na kogoś glanie.... byliśmy chyba gożej upchni niż tamci wczeniej ale jakoś sie jechło... no musze sie przyznac ze kiedyś już tak jechłam.... poprostu zarombiście... cochwila ktoś cos gadał i cały autobus sie śmiał.... jak taki chopak przeklnił to jakaś babcia "prosze tutaj nie przeklinać.... przosze nie przeklinać"... jakiś chłopak mały chyba zaczoł żygać ale naszeczeście zdazyli go do okna dać.... potem sobie tam stał a inni " te a on moze chciał miejsce ptrzy oknie mieć...??" naprawde było supcio...

ktoś w autobusie trawke palił .... serio ... zaraz tm gdzie my byliśmy... "ej czujecie??" no i fainie było :D no i ktoś tam też chyba wódke pił bo jakieś okrzyki padały " hej daj sie też napić...." ... wogle strasznie sie uśmiałyśmy...

a cześć ostania bedze na BLEACH1989 niestety niezbyt ciekaiwie to wszstko sie skończyło....

bleach1989 : :
paź 18 2003 Koncert cz.1
Komentarze: 3

a wiec jak już wczoraj pisałąm byłam na koncerciku KULTu ... postaram sie opisac wszystko co sie tam wydażyłao... hehe a jest co :)

wyszłyśmy z domku z mamą przed 17.00 poszłyśmy sobie na autobusiek... gdy tak szłyśmy zobaczyłam 2 chłopaków którzy mieszkają na naszej ulicy (znam ich dobrze z widzenia) no i szli w tym samym kierunku co my... okazało sie że oni też jadą na kult (!) .. ale o nich poźniej... no wiec tak ... po gonitwie za autobuzem z wywieszonymi jezorami siadłyśmy sobie i czkałyśmy z niecierpliwością na katowicki przystanek... ach jak wysiadłyśmy to był piekny widok- całe tłumy chodzących oryginaów... wszyscy glany ... nawet sie troche zdziwiłam bo widziałm też ludzi w wieku maojej mamy (!) ... o 18.00 wpuścili nas do spodka... no i tak czekłąyśmy sibuie ponad godzine przy barierkach w sali... tzn. jeszcze wczęśniej moja mam zdążyła wypic 2 piwa i wypalić 3 papierosy... w kiblu...

byłam bardzo zdziwiona bo kazik spóźnił sie tylko 20 min. (!) ... no i sie zaczeło... naprawde sie bałm .... przypomniałąm sobie wszystko jak byłam na kaziku na majówce wchorzowie chyba 3 lata tenmu... ( sie znaczy przed kazikim wystepował stachurski8 i voo voo.... na stachurskim omało co te bezmuzgi mnie nie przewruciły a juz tam to by mi nikt nie pomógł wstać... naprawde była tam banda przygłupów) ... był takie tłok jeszcze jakiś brbi na jednej z piosenek walił wszystkich po dłowach reką i mówił "przepraszam" moja mam sie zaczeła z nim "kłucić" ... heh była to dość dziwna "kłutnia" .... z jedynie obruconą ołową do tyló zaczełą do wyzywać od najgorszych.... " a wypierdalaj chuju z tą łapą" itp... 

CDN... NA BLEACH1989...

bleach1989 : :